Mój rok 2018


Aloha chłopcy i dziewczęta!

Uwielbiam statystyki, a co za tym idzie, kocham podsumowania. Zawsze starałam się spisywać moje roczne dokonania w ostatni dzień grudnia, w 2018 roku jednak najzwyczajniej w świecie się nie wyrobiłam. A, że nie lubię robić czegoś po łepkach i chciałam podsumować mój rok 2018 porządnie i na spokojnie  oto pierwszy wpis w nowym roku i mój 2018 rok w liczbach! Jesteście ciekawi? Zapraszam!

W 2018 roku uraczyłam Was na blogu 80 wpisami, w tym roku zapowiadam — będzie ich znacznie mniej! Nie chcę Was straszyć, ale mam masę projektów i chcę, aby na moim blogu pojawiały się naprawdę wartościowe treści. "Jakość, a nie ilość" - to moje motto na 2019! Dużo więcej natomiast działo się (i będzie się działo) na moim Instagramie — tam w 2018 roku opublikowałam, aż 263 zdjęcia, do których zebrałam ponad 204 tysiące serduszek i prawie 29 tysięcy komentarzy. Abyście mieli co oglądać na Instagramie i blogu wzięłam zaś udział w ponad 40 sesjach zdjęciowych.

Wokół bloga wiele się działo. Miałam okazję wziąć udział pierwszy raz w Meet Beauty, a także po raz drugi w See Bloggers. Poznałam wiele fantastycznych osób: od gwiazd — Sandry Kubickiej, Pascala Brodnickiego, Michała Żebrowskiego, aż do osób, które nie błyszczą na ekranach, ale robią świetną robotę. To właśnie z nimi przeprowadziłam 8 wywiadów z serii "Pomysł Na Biznes", które Wam serdecznie polecam. W 2018 roku zostałam także wielokrotnie wyróżniona poprzez znane marki m.in. Artelioni, Agata Meble i Piątnica, którzy docenili moją pracę i pomysły w różnych konkursach. Miałam także okazję współpracować z fantastycznymi markami, każdej z nich dziękuję, bo wszystkie współprace mnie czegoś nauczyły i dołożyły kolejne cegiełki do bagażu mojego doświadczenia!

Nie samym blogiem człowiek jednak żyje! W tym roku ponownie pokonałam ponad 10 tysięcy kilometrów — znów leciałam samolotem i to z międzylądowaniem, o którym kiedyś z pewnością Wam opowiem... Spędziłam cudowne chwile w moim rodzinnym mieście, w Łodzi, a także w Krakowie, a ponieważ mam tą przyjemność posiadać wokół siebie fantastycznych ludzi to w tym roku przeżyłam idealne wakacje, które zorganizowaliśmy, aż w 12 osób. Polecieliśmy do słodkiej Malagi w Hiszpanii, o czym możecie przeczytać w tym wpisie, a także odwiedziliśmy Gibraltar, gdzie wspięłam się na skałę wznoszącą się ponad 420 m n.p.m. Razem z przyjaciółmi spędziłam też weekend w Energylandii, gdzie pokonałam swój strach przed szybkimi kolejkami. Korzystając ze słonecznego lata, zorganizowaliśmy także weekendowy wyjazd nad polskie morze. Prócz podróży, spędzaliśmy wspólnie czas na imprezowaniu, grach planszowych i specjalnej świątecznej sesji zdjęciowej, którą zorganizowałam w grudniu i której efekty mogliście oglądać na Instagramie. Nie mogę zapomnieć także o weekendzie spędzonym w Warszawie razem z moją mamą. Babskie spa to cudowna rozrywka! Leniwe i romantyczne wieczory z moim Bartkiem również zasługują tutaj na swoje miejsce. W 2018 roku udało mi się odwiedzić dwa razy teatr — obejrzałam "Chicago" oraz "Szalone Nożyczki". Pierwszy raz byłam na trybunach podczas meczu piłkarskiego oraz na meczu żużlowym! Kolejny raz przekonałam się, że kocham organizować wspólne spotkania i już nie mogę doczekać się następnych. W 2019 roku będę się zatem czuła jak ryba w wodzie, dopinając szczegóły wesela!

Sporo zmian zaszło także w dziedzinie edukacji. Od 2018 roku możecie mówić do mnie Pani Magister Inżynier Informatyki — moja miłość do grafiki, stron internetowych i blogowania pozwoliła mi natomiast rozpocząć staż, a następnie zdobyć posadę na stanowisku Młodszego specjalisty ds. marketingu. To ekscytujące, bo uwielbiam pracę związaną z marketingiem i mam nadzieję, że 2019 przyniesie mi wiele sukcesów w tej dziedzinie. Chcę się rozwijać, inwestuję w sprzęt, chcę nauczyć się podstaw fotografii. Działam, działam, działam! To będzie pracowity czas!

W minionym roku obejrzałam co najmniej (!) 86 filmów, w tym 11 tytułów zobaczyłam w kinie. To mniej niż w zeszłym roku, natomiast zdecydowanie więcej obejrzałam seriali. Na moim koncie pojawiło się ponad 196 obejrzanych epizodów, co daje ponad 16 sezonów różnych seriali - obejrzanych od deski do deski!

Mój rok 2018 był natomiast bardziej muzyczny niż 2017! Tylko poprzez Spotify przesłuchałam ponad 2300 utworów, co daje ok. 6530 minut muzyki. Wśród chwil spędzonych z muzyką mogę wyróżnić 462 wykonawców (o 211 więcej niż w 2017!), 732 albumy i uwaga - 1206 różnych utworów (w 2017 roku było ich 3 razy mniej!). Od 2017 roku nie zmienił się jedynie mój ukochany zespół, czyli... Imagine Dragons! To ich słuchałam w 2018 roku najwięcej. Z ciekawostek  — najwięcej muzyki słuchałam w sierpniu, w poniedziałki i między godziną 11:00, a 12:00. Najwięcej piosenek, bo aż 97 wysłcuhałam 24 listopada. Mój gust muzyczny także się nie zmienił — króluje rock, alternative i alternative rock! W 2018 roku miałam okazję zobaczyć po raz drugi koncert 30 Seconds To Mars — ten fakt cieszy mnie tym bardziej że wybrałam się na niego razem z moimi rodzicami! Do najlepszych płyt 2018 roku zaliczam album "Origins" Imagine Dragons, "Małomiasteczkowy" - Dawida Podsiadło oraz ścieżkę dźwiękową do filmu "Narodziny Gwiazdy". Chcę, aby 2019 rok był jeszcze bardziej muzyczny, dlatego już w styczniu wybieram się na koncert You Me At Six!

Kosztem muzyki oraz grania w Simsy, na DS'ie i Switch'u — przeczytałam o 2 książki mniej niż w 2017 roku — według moich wyliczeń przeczytałam 16 tytułów. Znacznie więcej przybyło do mojej biblioteczki — oby 2019 rok pozwolił mi na więcej wieczorów z książką w dłoni! Nie tylko ja jednak kocham czytać — Wy odwiedziliście mój blog ponad 42 tysiące razy! To znacznie więcej niż w zeszłym roku, za co bardzo dziękuję!

W mojej szafie pojawiły się ponad 83 sztuki nowych ubrań, obstawiam ponad 3 nowe nakrycia głowy, około 12 par butów, 5 torebek, ponad 6 par nowych, kolorowych skarpetek do kolekcji i ponad 20 sztuk nowej biżuterii! (Wszystkie liczby są przybliżone — podobnie jak w zeszłym roku, po pewnym czasie przestałam to kontrolować — obiecuję w 2019 roku prowadzić ścisłą statystykę!)

W 2018 roku wśród setki różowych balonów świętowałam swoje 26 urodziny, a moim osobistym największym sukcesem w tym roku było przejście na dietę. moich początkach pisałam Wam tutaj, na ten moment mogę powiedzieć, że straciłam w 2018 roku ponad 7 kg. Wróciłam do treningów tenisa, częściej wsiadam także na rower. Szczegóły zostawię jednak na wpis, który pojawi się tutaj za tydzień. Zaliczyłam wesele i chrzciny, ogromną ilość imienin i urodzin. Świętowałam wyprowadzki, przeprowadzki, obrony i parapetówki. 

W 2018 roku spędziłam wiele pięknych chwil i życzę sobie, 
by w 2019 roku było ich jeszcze więcej.

Jak wspomniałam przede mną pracowity rok, pragnę więc życzyć i sobie i Wam oraz moim bliskim — zdrowia, bo ono jest najważniejsze. Niech 2019 rok okaże się fantastycznym czasem na rozwój, miłość, przyjaźnie, podróże i wszelkie mniejsze oraz większe projekty. 
Aloha 2019!


Jesteście ciekawi innych moich podsumowań?