Pomysł Na Biznes: Wywiad z Kaliną - założycielką marki Kelly Bubble

kelly bubble pomysł na biznes wywiad pomysły na prezenty dla miłośników zwierząt psów buldożek buldogi skarpetki torby poduszki porcelana dodatki nietypowe prezenty pomysły kolorowe

Aloha chłopcy i dziewczęta!
Z okazji 3 urodzin bloga przychodzę do Was z nowym - 200 wpisem! 

Kalina prócz nietypowego imienia, ma interesującą fryzurę, zamiłowanie do kolorów i cudowną czworonożną towarzyszkę - Janinę. Kiedy zobaczyłam ją po raz pierwszy od razu stwierdziłam, że muszę nawiązać z nią kontakt i zaprosić do tego wywiadu. Udało się, a ja mam dzisiaj przyjemność przedstawić Wam moje najnowsze odkrycie - polską markę Kelly Bubble!

Cykl “Pomysł Na Biznes” powstał z myślą o młodych, interesujących polskich markach. Obrałam sobie za cel wynajdywanie nietypowych perełek i tak odnalazłam Ciebie - Kalinę Bańkę absolwentkę Wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych. Zachwyciłam się kolorową ofertą w Twoim sklepie, ale ostateczną decyzję o nawiązaniu kontaktu z Tobą podjęłam po zobaczeniu Janiny. To był przypadek czy ona faktycznie niemalże rządzi w tym duecie? :)

Kalina: Już od czasów studenckich marzyłam o posiadaniu własnego psa. Bulldogi francuskie nie były wtedy aż tak popularną rasą, jednak coraz więcej zdjęć i filmów z ich udziałem pojawiało się w sieci i te słodkie mordki zauroczyły mnie od razu. Bardzo chciałam mieć buldoga zaczęłam sporo czytać o tej rasie, oprócz wyglądu spodobał mi się też ich charakter (choć wiadomo że nie zawsze jesteśmy w stanie to przewidzieć). W międzyczasie poznałam wielu mądrych ludzi dzięki którym szybko zrozumiałam czym są pseudohodowle i że lepiej adoptować psa niż kupić psa bez rodowodu ZKWP i wspierać tym samym pseudohodowle. Wtedy na psa z rodowodem nie było mnie stać i bardzo się teraz cieszę bo gdyby było inaczej to prawdopodobnie nie byłoby teraz Janiny! Miałam dużo szczęścia - adoptowałam ją 4 lata temu i to była jedna z najlepszych decyzji w moim życiu! To była po prostu miłość od pierwszego wejrzenia. Teraz jestem o wiele bardziej świadoma i podchodzę do tematu posiadania psa zupełnie inaczej. Zastanawiamy się wraz z moim chłopakiem nad kolejną adopcją tylko najpierw musimy zmienić mieszkanie no i sprawdzić czy Janina będzie w stanie to znieść - bo to straszna zazdrośnica;) Staram się też pomagać fundacjom zajmującym się psiakami w potrzebie i często daję na licytacje różnego rodzaju produkty z których cały dochód przeznaczony jest na leczenie chorych psów.

kelly bubble pomysł na biznes wywiad pomysły na prezenty dla miłośników zwierząt psów buldożek buldogi skarpetki torby poduszki porcelana dodatki nietypowe prezenty pomysły kolorowe


W 2013 roku uzyskałaś tytuł magistra z wyróżenieniem. W czasie studiów uzyskałaś kilka prestiżowych stependiów. Byłaś kujonką, czy też na studiach w 100% oddałaś się temu co kochasz i jakoś tak wyszło? :)

Kalina: Moja edukacja już od szkoły podstawowej to była niezła sinusoida. Kujonem co prawda nigdy nie byłam, ale miałam momenty kiedy mi się chciało, byłam ambitna, wygrywałam konkursy plastyczne i dzięki temu miałam kilka razy czerwony pasek na świadectwie. Były też takie lata czyli gimnazjum i liceum kiedy kombinowałam, żeby się za bardzo nie narobić i strasznie mi się nie chciało. Była to szkoła plastyczna dzięki czemu siłą rzeczy zadania wymuszały na mnie kreatywne działania - jednak ambicja w tym okresie we mnie zgasła. Byłam przeciętna i nawet szczególnie nie starałam się tego zmieniać. Do momentu ostatniej klasy kiedy trzeba było zdecydować co dalej. Wtedy też znalazłam się w sytuacji w której pewna osoba zaproponowała mi opłacenie kursu rysunku przygotowującego do egzaminów wstępnych na ASP. Po pierwszych zajęciach okazało się że niezbędne będzie również uczęszczanie na zajęcia z malarstwa i kompozycji. Stanęłam a właściwie to moi rodzice stanęli przed ciężką decyzją ponieważ najzwyczajniej kosztowało to sporo pieniędzy, ale wspólnymi siłami rodzina pomogła mi w opłaceniu tych zajęć przez kilka miesięcy za co jestem im niezmiernie wdzięczna. Na kursie nie było lekko - wręcz przeciwnie! Chociaż był to dla mnie strasznie ciężki czas pełen pracy bo oprócz robienia dyplomu w liceum, dwa razy w tygodniu chodziłam na korepetycje z angielskiego, trzy razy w tygodniu po zajęciach w szkole jechałam na wcześniej wspomniany kurs i wracałam do domu późnymi wieczorami, a w weekendy przygotowywałam się do egzaminu z historii sztuki. Mimo mocnego wycisku dobrze wspominam ten czas, ponieważ otaczali mnie fajni ludzie z którymi przemierzałam tę drogę dzięki czemu było mi raźniej. Poczułam wtedy to coś i to ziarenko ambicji zaczęło we mnie kiełkować, a kiedy już dostałam się na studia to było dla mnie oczywiste że nie mogę zawieść tych wszystkich osób które dosłownie zainwestowały w moją edukację. Musiałam stanąć na wysokości zadania i udowodnić im że ich inwestycja nie poszła na marne. Dlatego też na studiach byłam bardzo aktywna twórczo i starałam się tak działać przez cały okres swojej edukacji.

kelly bubble pomysł na biznes wywiad pomysły na prezenty dla miłośników zwierząt psów buldożek buldogi skarpetki torby poduszki porcelana dodatki nietypowe prezenty pomysły kolorowe


A teraz już bardziej na poważnie - sztuka towarzyszy Ci od dzieciństwa? Jak dotarłaś do momentu, w którym powiedziałaś sobie “chcę założyć własną firmę”?

Kalina: Kiedy byłam małą dziewczynką nie rozstawałam się z pisakiem czy kredką. Kreatywne zabawy, malowanie, rysowanie, lepienie, robienie ludzików z kasztanów itp, były dla mnie ulubioną formą spędzania wolnego czasu. Zawsze potrafiłam zorganizować sobie zajęcie- wystarczyła kartka i kredki czy długopis. Myślę że to duża zasługa mojej mamy - która sama należy do bardzo kreatywnych osób. Pamiętam jak z wielkim podziwem przeglądałam jej stare zeszyty z wymyślnymi szlaczkami które w nim rysowała. Zawsze dbała o to żeby nie brakowało mi materiałów plastycznych, a kiedy już namalowałam jakiś obrazek wieszała go na ścianie w kuchni. W pewnym momencie ta ściana stała się "moją małą galerią" a ja byłam z siebie bardzo dumna bo wiedziałam że wszystkim się to podoba a to mnie jeszcze bardziej nakręcało. Od 6 roku życia uczęszczałam na kółko plastyczne w miejscowym Domu Kultury i tam też trafiłam na bardzo dobrego nauczyciela który bardzo wiele mnie nauczył. Dużo zawdzięczam też lekcjom plastyki w szkole podstawowej prowadzonych przez nauczyciela z pasją. Później było gimnazjum i liceum plastyczne o których wspomniałam wcześniej no i studia podczas których robiłam wszystko żeby stać się finansowo niezależna. Stypendia pozwoliły mi się utrzymać dodatkowo miałam też pieniądze na materiały, szkło, farby itd. Zaczęłam tworzyć biżuterię ze swoimi grafikami, szklane naczynia, obrazki, wystawiałam je na portalach z rękodziełem czy na kiermaszach organizowanych czasem we Wrocławiu. Kwoty które zarabiałam to nie były żadne "kokosy", raczej drobne pieniądze te działania traktowałam jako naukę bo nauczyłam się dzięki temu bardzo wiele. Był to dla mnie pewnego rodzaju sygnał, że z rękodzieła można się utrzymać, tak jak setki tych osób które sprzedają swoje prace czy produkty m.in. w internecie. Po skończeniu uczelni przypadkiem znalazłam w sieci reklamę firmy zajmującej się wydrukami na tkaninach. Zaświeciła mi się żarówka - pomyślałam "ja mam swoje grafiki, moja przyjaciółka ma maszynę, nie potrzebuję dużej kwoty na start bo mogę zamówić tylko metr tkaniny, właściwie co mi szkodzi". Podekscytowana zadzwoniłam wtedy do Eweliny i opowiedziałam jej o swoim pomyśle, który jej również się bardzo spodobał i tak to się wszystko zaczęło.

kelly bubble pomysł na biznes wywiad pomysły na prezenty dla miłośników zwierząt psów buldożek buldogi skarpetki torby poduszki porcelana dodatki nietypowe prezenty pomysły kolorowe



A jak powstała nazwa KellyBubble?

Kalina: W liceum wraz z przyjaciółmi na jednej z lekcji języka angielskiego przetłumaczyliśmy dla żartu z polskiego na angielski swoje imiona i nazwiska. Moje brzmiało wyjątkowo dobrze. Początkowo na studiach był to mój pseudonim artystyczny jednak później postanowiłam rozgraniczyć swoje działania artystyczne w szkle czy malarstwie od całej reszty i postanowiłam nazwać tak swoją markę.

Od razu wiedziałaś co chcesz sprzedawać?

Kalina: Zaczęłam od ręcznie malowanych naczyń, jednak nigdy nie zamykałam się na jedną technikę czy rodzaj produktów. Miałam kilka grafik które stworzyłam w wolnej chwili i chciałam je jakoś wykorzystać, więc kiedy przypadkiem trafiłam na firmę drukującą na tkaninach to od razu wiedziałam że "To jest to”.

Kelly Bubble to niewątpliwie produkty stworzone dla miłośników zwierząt. Wszystkie wzory, które znaleźć możemy na poduszkach, pościelach, torbach czy skarpetkach są autorskie. Co inspiruje Cię do tworzenia tych wzorów?

Kalina: Zwierzęta są moją główną inspiracją. Wybieram moje ulubione gatunki czy rasy które staram się przedstawić na swój sposób. Bardzo inspirująca jest dla mnie również marka odzieżowa Lazy Oaf czy projektant Jean-Charles de Castelbajac.

kelly bubble pomysł na biznes wywiad pomysły na prezenty dla miłośników zwierząt psów buldożek buldogi skarpetki torby poduszki porcelana dodatki nietypowe prezenty pomysły kolorowe


Wiem, że nie tworzysz produktów sama, ale bazujesz na współpracach. Możesz opowiedzieć o tym coś więcej? Jak powstają poszczególne produkty?

Kalina: Część produktów tworzę częściowo lub w całości własnoręcznie. Obrazki maluję sama, korzystam na przykład z gotowych naczyń ale już własnoręcznie nanoszę na nie swoje grafiki. Staram się również żeby każde naczynie było unikatowe i najczęściej nie powtarzam dekoracji ale bazuję na tych samych motywach które komponuję za każdym razem inaczej. Oczywiście nie zawsze, czasem też wykonuję kilka czy kilkanaście jednakowych wzorów na naczyniach jednak są to krótkie serie. Większa część moich produktów jest wykonywana przez mniejsze i większe Polskie firmy. Część materiałów i komponentów zamawiam sama a wcześniej wspomniana przyjaciółka która założyła własną pracownię krawiecką zajmuję się szyciem tych produktów. Nie rozstaję się więc z telefonem i mailem bo na bieżąco ustalamy, kroje, kolory, dobór tkanin czy zmiany które czasem trzeba wprowadzać. Od ponad roku współpracuje też z większymi firmami które kompleksowo zajmują się wykonywaniem złożonych przeze mnie zamówień od A do Z, dzięki czemu też zyskuję na czasie i mogę go wykorzystać na projektowanie nowych wzorów.

kelly bubble pomysł na biznes wywiad pomysły na prezenty dla miłośników zwierząt psów buldożek buldogi skarpetki torby poduszki porcelana dodatki nietypowe prezenty pomysły kolorowe


W Twojej ofercie prócz wcześniej wymienionych jest również porcelana i szkło - to nawiązanie do Twoich studiów?

Kalina: Po części tak ponieważ do ich wykonania wykorzystuję technologie które miałam możliwość poznać podczas studiów na Wydziale Ceramiki i Szkła ASP we Wrocławiu.

To teraz wróćmy na chwilę do Janiny. Mówisz, że jest miłośniczką spania, ale także Twoją prawą ręką i konsultantką ds. wizerunku marki. Jak Wam się współpracuje? Bywa ciężko?

Kalina: Janina jest urodzoną modelką i idealnym współpracownikiem, zwykle kiedy pojawiam się przed nią z aparatem to ustawia się sama do zdjęcia i nawet nie muszę trzymać nad głową psiastka, żeby spojrzała w obiektyw.Traktuję ją przede wszystkim jako członka rodziny i nieodzowną część marki. Małego człowieczka bo mam wrażenie że rozumiemy się bez słów. Jest strasznie mądrym psem, często śmieję się że gdybym miała możliwość zamienienia się z nią na miesiąc to pewnie w tym czasie napisała by za mnie doktorat :)

kelly bubble pomysł na biznes wywiad pomysły na prezenty dla miłośników zwierząt psów buldożek buldogi skarpetki torby poduszki porcelana dodatki nietypowe prezenty pomysły kolorowe


KellyBubble to także oferta dla zwierzaków czyli bandanki oraz legowiska. Janina chętnie testuje produkty przed wprowadzeniem ich do sprzedaży? :)

Kalina: To jest dobre pytanie, jak to mówią "szewc bez butów chodzi" :). Bandanki oczywiście ma, a na legowiskach najzwyczajniej nie śpi i ich w ogóle nie uznaje. Kiedy zabieram ją do pracy i rozkładam legowisko to bardzo sporadycznie na nim leży za to uwielbia wylegiwać się na kanapie.

Pamiętasz jaki pierwszy produkt pojawił się w Twojej ofercie?

Kalina: Zaczęło się od malowania na porcelanie i takim momentem przełomowym był talerz i filiżanka z bulldogiem, to właściwie od tego wszystko się zaczęło. Potem wymyśliłam poduszki i torby i właściwie nadal jest to moim głównym profilem działalności który jednak staram się cały czas poszerzać.

kelly bubble pomysł na biznes wywiad pomysły na prezenty dla miłośników zwierząt psów buldożek buldogi skarpetki torby poduszki porcelana dodatki nietypowe prezenty pomysły kolorowe


A kto był pierwszym Twoim klientem?

Kalina: Moją pierwszą klientką której zamówienie miało istotny wpływ na późniejszą działalność była Jagoda - koleżanka z ASP która zamówiła u mnie obraz - wydruk na płótnie, był to prezent urodzinowy dla jej przyjaciółki. Z uwagi na to że miała ona buldoga - wizerunek "francuza" był konieczny. Co mnie zresztą bardzo ucieszyło. Tak właśnie powstała jedna z moich najpopularniejszych grafik z buldogiem na tęczy i pączkach z napisem "I love frenchie" która do dziś pojawia się na poduszkach, legowiskach czy torbach. Chyba muszę jej wreszcie założyć VIP kartę w moim sklepie bo do dziś jest jedną z moich najwierniejszych fanek.

Czego nauczyło Cię prowadzenie własnej firmy?

Kalina: Prowadzenie działalności nie jest takie proste jakby się mogło wydawać, szczególnie kiedy nie jest to nasze główne źródło utrzymania a dodatkowa działalność - jak w moim przypadku. Czasem denerwuje mnie to, że nie mogę się w stu procentach skupić na swojej marce, bo mam inną równie ważną pracę i obowiązki z nią związane. Często ciężko mi to pogodzić bo kiedy zaczynam się bardziej skupiać na mojej działalności artystycznej i naukowej to siłą rzeczy Kelly Bubble wtedy odchodzi na drugi plan. Z drugiej strony kiedy chcę wprowadzić nowy produkt i zaczyna się projektowanie, przygotowywanie zamówienia, sesje zdjęciowe, prowadzenie sklepu to wówczas traci na tym moja działalność związana ze szkłem bo najzwyczajniej brakuje mi czasu. Bywają więc trudne chwile które zarazem uczą mnie cierpliwości i pokory - co jest dla mnie cenne. Jestem z natury dosyć chaotyczna dlatego cała "papierologia" związana z prowadzeniem działalności cały czas uczy mnie też pewnego porządku i systematyczności bo tutaj już nie ma zmiłuj.

kelly bubble pomysł na biznes wywiad pomysły na prezenty dla miłośników zwierząt psów buldożek buldogi skarpetki torby poduszki porcelana dodatki nietypowe prezenty pomysły kolorowe


Gdzie powstają Twoje projekty? Posiadasz swoją pracownię?

Kalina: Projekty wykonuję w mieszkaniu, na biurku które jest moją bazą - zwykle robię to w dużym chaosie i bałaganie bo muszę mieć pod ręką wszystko na raz. Mieszkanie jest dosyć małe ale jakoś daję radę, chociaż nie ukrywam że nie mogę się już doczekać pracowni którą niebawem mam nadzieję zacznę remontować.

Projektujesz w ciszy i w skupieniu czy też pomysły wpadają Ci do głowy w najmniej oczekiwanych momentach?

Kalina: Nie potrzebuję ciszy i skupienia, wręcz przeciwnie gdy zaczynam projektować zwykle włączam muzykę i nie przeszkadza mi czyjeś towarzystwo, rozmowa czy hałas za oknem, choć bywają też takie momenty kiedy się wyłączam i skupiam tylko na tym i w trakcie projektowania nie ma ze mną kontaktu. Pomysły bardzo często wpadają mi do głowy w najmniej oczekiwanym momencie;)

kelly bubble pomysł na biznes wywiad pomysły na prezenty dla miłośników zwierząt psów buldożek buldogi skarpetki torby poduszki porcelana dodatki nietypowe prezenty pomysły kolorowe


W Twoim sklepie znaleźć można mnóstwo produktów, chcesz aby pojawiały się kolejne? Masz jakieś pomysły na nowości?

Kalina: Mnóstwo? Mnie się ciągle wydaje że jest ich tak mało (śmiech). Oczywiście planuję nowości tylko aktualnie brakuje mi czasu żeby je wprowadzić.

Na koniec mam natomiast dla Ciebie pytanie zupełnie z innej beczki. Jesteś barwną postacią, gdybyś jednak nie zajmowała się tym co robisz teraz - w jakiej innej roli najchętniej byś się widziała?

Kalina: Będąc w liceum wraz z przyjacielem myśleliśmy o Łódzkiej filmówce. Chcieliśmy studiować aktorstwo jednak jedna obowiązkowa część egzaminów mnie od tej myśli odwiodła - TANIEC. Nie potrafię tańczyć i kiedy się już za to zabiorę to robię to fatalnie. Dlatego nawet nie próbowałam, to była chyba naturalna selekcja, myślę że jednak zajmowałabym się tatuażem, bo to była jedna z dróg o której myślałam jeszcze w trakcie studiów.

kelly bubble pomysł na biznes wywiad pomysły na prezenty dla miłośników zwierząt psów buldożek buldogi skarpetki torby poduszki porcelana dodatki nietypowe prezenty pomysły kolorowe

Mam nadzieję, że zachwyciliście się Kaliną i Janiną tak samo jak ja. Zapraszam Was gorąco do zaglądania do ich małego królestwa tutaj. Jeśli zaciekawił Was ten wpis przeczytajcie także inne moje wywiady z twórczymi osobami!

36 Komentarze

  1. Piękne rzeczy, szkoda że tylko z buldogiem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tylko! Nie tylko! Zajrzyj do sklepu! :)

      Usuń
  2. Nie znałam tej marki, skarpety bym kupiła, ale faktycznie szkoda,że tylko buldog. mogłaby rozszerzyć pole działania ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak Kalina mówiła w wywiadzie - inspirują ją różne zwierzaki, Janina jest symbolem Kelly Bubble, ale znajdziesz też tam inne rasy! :)

      Usuń
  3. Świetny wywiad i zachwycające dziewczyny, no i Janina mnie w sobie rozkochała <3 Uwielbiam takie osoby z prawdziwą pasją, bardzo inspirujące :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przesympatyczny pomysl na marke, przecudowne produkty z dusza, w takim rozkosznie buldogowym klimacie. Pozdrawiam serdecznie Beata

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam Twoje wywiady , za każdym razem poznaje ciekawych ludzi i zupełnie inaczej patrze wtedy na ich prace i wyroby .. to super pomysł a Janina jest przecudna :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hanna Bogoryja Zakrzewska1 marca 2018 11:59

    Inspirujący tekst i piękne zdjęcia. Szkoda, że tylko z buldogiem są te rzeczy.Ja mam gończego:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaaaa! Zaraz oszaleję :D Nie tylko buldogi znajdziesz u Kaliny :)

      Usuń
  7. Wszystkiego najlepszego z okazji Urodzin Blogaska :) Wywiad bardzo ciekawy tak jak i sama zalozycielka :)

    OdpowiedzUsuń
  8. genialny pomysł i naprawde wypalił :*

    Zapraszam https://ispossiblee.blogspot.com/2018/02/wishlista-inspiracje-wiosna-lato-2018r.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Pomysł genialny :) Uwielbiam buldogi :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo dobry artykuł. Jestem pod wrażeniem pomysłu na markę. Janina jest przesłodka!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawy pomysł na biznes, ale ja za buldogami na przedmiotach nie przepadam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz zatem zobaczyć inne przedmioty - dostępne są nie tylko buldogi :)

      Usuń
  12. Bardzo fajny pomysł. Lubię wspierać polskie marki 😀 a buldożki są słodkie chociaż osobiście wole większe i bardziej aktywne psy np husky 😀

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój Rasmus jest rasy husky .... i uwierz - zbyt aktywne psy są mega męczące! :D

      Usuń
  13. Janina <3 Najbardziej inspirujący pies pod słońcem :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Idealne produkty dla miłośniczek zwierząt, a w szczególności buldogów! A Janina jest przesłodka!

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudowny wywiad i cudowne propozycje ze zwierzątkami :-)
    Podobają mi się i to bardzo :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne produkty :) choć nie jestem maniaczką buldogów, to chyba się zaopatrzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajny pomysł na serię. Wywiad interesujący, ale najbardziej ujęły mnie zdjęcia :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Jakie piękne wzory! I te kolory :) Zakochałam się w tych produktach!

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetny wywiad, a produkty które pokazałaś są super.

    OdpowiedzUsuń
  20. Interesujący wywiad i ciekawe produkty. Lubię motywy ze zwierzakami. Za pieskami średnio przepadam ale kotki jak najbardziej. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetny wywiad i cudne produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Pierwszy raz widzę tę markę, ale produkty wyglądają super!

    OdpowiedzUsuń
  23. Ciekawy wywiad z naprawdę inspirującą osobą :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Sama nazwa marki już intryguje

    OdpowiedzUsuń
  25. Super projekty. Lubie podgladac polskie marki, a jeszcze bardziej lubie gdy sa one etyczne.

    OdpowiedzUsuń
  26. Inspirujące :) pokazuje, że jak się chce to można!

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo miło się czytało, inspirujący wywiad 😃 nie znałam Kaliny ani jej marki, ale prezentuje się ciekawie. No i Janina 😍

    OdpowiedzUsuń
  28. Cudowne produkty! Kocham buldożki, przesłodka przyjaciółka Kaliny!

    Zapraszam do mnie! nouw.com/michalinm

    OdpowiedzUsuń
  29. Cudne buldożki! Wspaniały pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  30. ale fantastyczne skarpety! klaudia j

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że tu jesteś! Będzie mi miło jeśli zostawisz po sobie ślad!
--------------------------------------------------------------------------------------------
⚠️KOMENTARZE ZAWIERAJĄCE LINKI, ADRESY BLOGA LUB REKLAMY NIE BĘDĄ AKCEPTOWANE!⚠️