fotografia,

Dlaczego analogowe jest lepsze...

19:33 Melodylaniella 52 Comments

1 fotozeszyt saal digital zeszyt na zdjęcia a5 na sprężynie fotoksiązka photobook recenzja test fotozeszytu tanie wywoływanie zdjęć online melodylaniella polaroidy

Aloha chłopcy i dziewczęta

Wychowałam się w latach 90. Latach, które do tej pory śmieszą swoją kiczowatością ale wywołują w moim serduszku łzę wzruszenia i falę sentymentu. Wszystko co z tamtych czasów wydaje się takie prawdziwsze. Zabawy na podwórku, godziny spędzane przed grą telewizyjną, nagrywanie piosenek z radia na kasety magnetofonowe i bieganie z kliszą do fotografa. Namacalne zdjęcia. Zdjęcia, które całymi popołudniami układało się chronologicznie w grubych albumach - często nieudane, często rozmazane - miały w sobie jednak nutę magii i oglądało się je znacznie lepiej niż cyfrowe kadry poprawiane miliony razy. Sentyment do takich zdjęć pozostał u mnie, aż do dziś i co pewien czas robię gruntowne porządki wśród cyfrowych zbiorów przenosząc je na papier. Nie stronię jednak od wynalazków XXI wieku i tak tutaj mogliście przeczytać o fotoksiążce Saal-digital. Dziś przychodzę do Was z recenzją nowości tej firmy - fotozeszytem.

Fotozeszyt, który zamówiłam przy pomocy specjalnie ściągniętej aplikacji Saal Design ma 48 stron, całkowicie zadrukowanych 6-kolorowym drukiem. Druk tego typu pozwala na idealne odzwierciedlenie uchwyconych chwil bez utraty jakości. Wszystkie strony wykonane z grubego, stabilnego papieru, który dodatkowo chroniony jest matową okładką. Całość spięta jest natomiast metalową sprężyną - podobną do tych używanych w brulionach i notesach kołowych. To co najbardziej podoba mi się w produkcie to solidność jego wykonania oraz możliwość zaprojektowania go w 100% po swojemu. To od nas zależy ile zdjęć znajdzie się na stronie, czy w fotozeszycie pojawią się napisy czy też elementy dekoracyjne. Aplikacja pozwala nam na wiele, również na wybranie formatu, a mamy ich aż sześć do wyboru. Od nas zależy także czy fotozeszyt zorientowany będzie poziomo czy pionowo.

Wywoływanie zdjęć w postaci fotoksiążek i fotozeszytów to idealny sposób na zachowanie wspomnień np z wakacji, majówki czy ważnego dla nas wydarzenia zatem w moim zeszycie znalazły się kadry z tegorocznej majówki. Fotozeszyt jest także ciekawym pomysłem na upominek. Wykonanie każdego zamówienia podejmowane jest niezwykle szybko przez co od oglądania naszych zdjęć w analogowej wersji dzieli nas już tylko czas transportu. Cena fotozeszytu zmienia się w zależności od formatu i ilości stron. Najtańsza opcja to około 24zł, najdroższa 175zł. Każdy wybierze zatem coś dla siebie bez zbędnego nadwyrężania kieszeni - co podwójnie sprawia, że lubię tę firmę!

2 fotozeszyt saal digital zeszyt na zdjęcia a5 na sprężynie fotoksiązka photobook recenzja test fotozeszytu tanie wywoływanie zdjęć online melodylaniella polaroidy

3 fotozeszyt saal digital zeszyt na zdjęcia a5 na sprężynie fotoksiązka photobook recenzja test fotozeszytu tanie wywoływanie zdjęć online melodylaniella polaroidy

4 fotozeszyt saal digital zeszyt na zdjęcia a5 na sprężynie fotoksiązka photobook recenzja test fotozeszytu tanie wywoływanie zdjęć online melodylaniella polaroidy

5 fotozeszyt saal digital zeszyt na zdjęcia a5 na sprężynie fotoksiązka photobook recenzja test fotozeszytu tanie wywoływanie zdjęć online melodylaniella polaroidy

6 fotozeszyt saal digital zeszyt na zdjęcia a5 na sprężynie fotoksiązka photobook recenzja test fotozeszytu tanie wywoływanie zdjęć online melodylaniella polaroidy

7 fotozeszyt saal digital zeszyt na zdjęcia a5 na sprężynie fotoksiązka photobook recenzja test fotozeszytu tanie wywoływanie zdjęć online melodylaniella polaroidy

8 fotozeszyt saal digital zeszyt na zdjęcia a5 na sprężynie fotoksiązka photobook recenzja test fotozeszytu tanie wywoływanie zdjęć online melodylaniella polaroidy

9 fotozeszyt saal digital zeszyt na zdjęcia a5 na sprężynie fotoksiązka photobook recenzja test fotozeszytu tanie wywoływanie zdjęć online melodylaniella polaroidy

10 fotozeszyt saal digital zeszyt na zdjęcia a5 na sprężynie fotoksiązka photobook recenzja test fotozeszytu tanie wywoływanie zdjęć online melodylaniella polaroidy

Więcej o fotozeszycie znajdziecie na stronie Saal-digital.

Wywołujecie fotoksiążki? A może mieliście już okazję zdobyć swój fotozeszyt?

Podziel się ze światem:

Może Ci się spodobać również:

52 komentarze:

  1. Świetny pomysł i jaka fajna pamiątka ;)
    Tez uważam ze zdjęcia wywołane mają niepowtarzalny klimat i nie można ich porównać do tych oglądanych na ekranach .

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja to jednak wolę tradycyjne albumy - to nie to samo co fotozeszyty :)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie w domu mam ogromną półkę na książki, gdzie na ostatniej stoi rządek grubych albumów rodzinnych. Pamiętam gdy pod koniec lata wrzucaliśmy na laptopa wszystkie zrobione telefonami (jeszcze tymi z klawiaturą!) fotki z wakacji, a następnie dawaliśmy do wywołania. Oczekiwanie na zdjęcia a później ich oglądanie to było coś naprawdę ekscytującego ^^
    Bardzo ładny fotozeszyt!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja właśnie czekam na fotoksiążkę :) Już nie mogę się jej doczekać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie miałam takiej możliwości, ale to, co tutaj przedstawiasz jest świetne! :) ja też urodziłam się w latach 90- tych i jasne, że najnowsze technologie ułatwiają życie, ale nie ma to jak wywołane zdjecia <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne zdjęcia, bardzo klimatyczne i inspirujące :D Pozdrawiam! <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwszy raz słyszę o takim cudzie. Jeszcze nie wiem, co o nim myśleć, ale chyba mi się podoba. Musiałabym bardziej zgłębić temat, żeby się przekonać. Wywołałam ostatnio parę cyfrówek i muszę jeszcze kilkanaście wywołać. Fajnie byłoby zapełnić album ;). A lata 90. to też moje lata, choć może mało z nich pamiętam. Nie były takie złe. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczne zdjęcia :) Taki album to fajna pamiątka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Album wygląda bardzo fajnie. Super pomysł na prezent dla kogoś bliskiego:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Moja kuzynka robiła taką fotoksiążkę na urodziny na prezent dla znajomej. Fajna sprawa.
    Ja ciągle sobie obiecuję, że wywołam zdjęcia. Muszę w końcu to zrobić.

    OdpowiedzUsuń
  11. Parę lat temu fotoksiążkę podarowaliśmy moim dziadkom na 50 rocznice ślubu - wspaniały prezent ;)Sobie też planuje zrobić, chociaż teraz zaczęłam zastanawiać się nad fotozeszytem :D Twój wyszedł wspaniale :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Potwierdzam! Analogowe jest lepsze! Zdjęcia przecudne :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Analogowe fotografie miały w sobie "to coś" :)

    OdpowiedzUsuń
  14. analogowe fotografie mają w obie zdecydowanie to "coś", a albumy na zdjęcia, wszelkie fotoksiążki itd. uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigdy nie wywoływałam fotoksiążek i żałuje, bo świetnie to wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo podoba mi sie pomysł do powrotu zdjęć na papierze, piękną zawartość ma Twój Foto-zeszyt :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. ładny album. ale ja nie potrzebuję takowych;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bo analogowa fotografia to wyższa szkoła jazdy. Jedna szansa na uchwycenie tej właściwej chwili. Dziś przy tym poziomie obróbki jaki mamy, nawet średniej jakości zdjęcie da się poprawić/wyretuszować. Co do foto książek i foto albumów ... ja wolę tradycyjne zdjęcia układane i opisywane samodzielnie. Według mnie to ma w sobie więcej duszy.

    OdpowiedzUsuń
  19. Analogowe zdjęcia mają swój klimat :) U mnie królują typowe albumy na zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  20. pamiętam te czasy :)
    ja jestem zwolenniczką normalnych zdjęć, wywołanych u fotografa i włożonych do zwykłego albumu, jakoś takie zdjęcia najlepiej mi się ogląda

    OdpowiedzUsuń
  21. takie zdjęcia zawsze są najlepsze

    OdpowiedzUsuń
  22. Zastanawiam się nad taką formą zdjęć ze ślubu ;-)

    OdpowiedzUsuń
  23. co roku zamawiam sobie fotoksiążkę, zupełnie inaczej się ogląda zdjęcia w formie tradycyjnej :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Takie zdjęcia są najlepsze! Kiedyś czekało się na nie z niecierpliwością, bo nie wiadomo było jak wyjdą ;) To były czasy. Bardzo chętnie wracam do takich zdjęć :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Kocham analogi ale cena za wywoływanie ... przeraża czasem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli chodzi o typowo analogowe fotografowanie czyli robienie zdjęć na kliszy i wywoływanie - faktycznie taka przyjemność nie jest obecnie najtańsza, ale mnie wystarczy już wywoływanie cyfrowych zdjęć na te "analogowe" zdjęcia papierowe :)

      Usuń
  26. Piękne zdjęcia :)
    W fotoksiążce świetnie wyglądają.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  27. Great photos and memories. I love to have them in photo albums too. :)

    Kathy's delight I Instagram I Facebook

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja też zdecydowanie bardziej lubię przeglądać wydrukowane zdjęcia, ale niestety nigdy nie mogę się zmusić do wydrukowania ich ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo fajny pomysł na niebanalną pamiątkę. Zdjęcia fantastyczne, jak i sam fotozeszyt :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja wcale nie wywołuję zdjęć, bo nie przepadam za fotografowaniem siebie :P U mnie to chyba rodzinne :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Zdjęcia bardzo mi się spodobały :) Analog to były czasy!

    OdpowiedzUsuń
  32. Też pamiętam te czasy zabawy na podwórku do późnych godzin a zimą gry w karty lub układanie puzzli. Fotoksiążki to fajna sprawa sama taką otrzymałam na prezent i również obdarowywalam bliskich i była to największa radość.
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja też wychowałam się w latach 90. Zabawy na podwórku, smaki dzieciństwa jak mleko od krowy czy truskawki z kwaśną śmietaną to jest to! Chętnie powracam wspomnieniami do tamtych czasów i brakuje mi ich, ale co do zdjęć, to ja jednak wolę wersje cyfrową. Nigdy nie lubiłam albumów, wolę mieć wszystko na komputerze :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Taka fotoksiążka czy fotozeszyt to fajny pomysł na prezent :)

    OdpowiedzUsuń
  35. analogowe fotografie mają w sobie szczególny wygląd :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Uwielbiam fotoksiążki -są rewelcyjną pamiątką,cudnie wyglądają i nadają się na wspaniały prezent dla bliskich :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Swietny album, chetnie byl sie skusila :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Genialna sprawa! Szkoda tylko, że mam tak mało zdjęć. Paradoksalnie ze starych czasów mam ich dużo więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Muszę w końcu zrobić coś takiego na prezent, tylko nie mogę się zebrać do przejrzenia zdjęć. Super są takie książki - najlepsza pamiątka ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Piękne zdjęcia, można z nich zrobić jakiś fajny kolaż.

    OdpowiedzUsuń
  41. Oj, ja również mam sentyment do lat 90! Mam w szafie chyba kilkanaście grubych albumów ze zdjęciami :P

    Sakurakotoo ❀ ❀ ❀

    OdpowiedzUsuń
  42. Mam w domu pudło z tak wywolanymi zdjęciami,z checiabym kontynuowała tą tradycję ;)
    Piękny album ;))

    OdpowiedzUsuń
  43. Jaki piękny album, naprawdę bardzo ładnie i ciekawie to wygląda! Mam tylko stare zdjęcia wywołane i jest to cudowna pamiątka, bo te zdjęcia oglądane na laptopie czy aparacie już nie mają takiego klimatu

    sandziv.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  44. Thank for stopping on my blog! Kiss

    OdpowiedzUsuń
  45. Ja właśnie po ślubie zrobiłam sobie fotosistkę.
    Cena zachwycała więc nie wahałam się ani chwili :)
    Twoja jest fantastyczna - ja nie robiłam zdjęć na całą stronę - i to był mój błąd .

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz ślicznie dziękuję!