uroda,

Ochrona skóry przed słońcem - moje sposoby

18:31 Melodylaniella 26 Comments

1 bielenda jak chronić skórę przed słońcem balsam po obalaniu bielenda bikini kakaowy olejek do opalania 6spf 30 spf jak dbać o skórę latem ochrona skóry w wakacje recenzje opinie bielenda melodylaniella

Aloha chłopcy i dziewczęta!

O tym, że ochrona skóry podczas ekspozycji na słońce jest ważna chyba nie muszę Wam pisać. Ponieważ mamy lato i sezon wakacyjny trwa chciałabym jednak opisać Wam jak taka ochrona wygląda w moim przypadku - kiedy używam balsamów, a kiedy nie, a także jakie produkty spędzą ze mną lato. Mam również nadzieję, że Wy także podzielicie się ze mną swoimi sposobami, zaczynamy!

Wyjazd = Balsam

Na wakacjach w mojej kosmetyczce nie może zabraknąć kremu lub olejku z filtrem. Pilnuję tego podczas wypadów w miejsca bardzo słoneczne, ale także w te bardziej chłodne. To, że nie ma skwaru i 40 stopni Celcjusza, nie oznacza, że nie można spalić skóry, a najlepszym tego przykładem jest tegoroczna majówka, na której nieźle się opaliłam! Kremy te nie są używane przeze mnie jednak tylko na urlopach.... Oczywiście nie stosuję ich codziennie (a według niektórych tak właśnie powinno być), bo używanie balsamów nie weszło mi w nawyk. Kiedy wiem jednak, że nie zmierzam na uczelnię czy zakupy do CH, a moja skóra będzie eksponowana na słońcu dłużej - nakładam warstwę ochronną. Zaliczają się do tego wszelkie spacery w słońcu, wypady do zoo, a także praca na powietrzu.

Częstotliwość ma znaczenie

To ile razy posmaruję ciało odpowiednią substancją w ciągu dnia zależy od tego co robię. Jeśli zażywam kąpieli - smaruję się za każdym razem po wyjściu z wody, jeśli tylko się opalam smaruję się w dłuższych odstępach czasu. Jeśli wiem, że ciało będzie eksponowane tylko pewien czas, używam balsamów na minimum 15 minut przed wyjściem z domu. Dzięki temu balsam zabezpieczy odpowiednio naskórek.

Czas też się liczy

Promieniowania słonecznego należy unikać  szczególnie w godzinach 12-15. Wtedy też ochrona przed promieniowaniem powinna być jak najdokładniejsza. Ja oprócz wyżej wspomnianych balsamów i olejków stosuję również ochronę w postaci pareo, luźnych jasnych ubrań, parasoli i okularów przeciwsłonecznych. Wiadomo jednak, że każdy chce wrócić po urlopie opalony i na zdobycie bezpiecznej opalenizny również jest sposób! Brak lub słabsze filtry należy na ciało nanosić po godzinie 16 - wtedy też ekspozycja na słońce jest bezpieczniejsza, a melanina wytwarzana jest tak samo jak podczas "smażenia się" w samo południe :)

Co zabieram na Wakacje?

W tym roku wakacje spędzę z najnowszą linią Bielenda Bikini. Kakaowe mleczko o wyższym stopniu ochrony oraz olejek ze stopniem ochrony SPF 6 pozwolą mi na bezpieczne opalanie. Po każdej ekspozycji na słońce użyję natomiast ochronnego balsamu po opalaniu! Balsamy ochronne są bowiem zbawienne nie tylko na te duże poparzenia słoneczne, ale również jako podstawowy środek zapobiegawczy. To co, pakujecie Bielende do walizek razem ze mną?

2 bielenda jak chronić skórę przed słońcem balsam po obalaniu bielenda bikini kakaowy olejek do opalania 6spf 30 spf jak dbać o skórę latem ochrona skóry w wakacje recenzje opinie bielenda melodylaniella

3 bielenda jak chronić skórę przed słońcem balsam po obalaniu bielenda bikini kakaowy olejek do opalania 6spf 30 spf jak dbać o skórę latem ochrona skóry w wakacje recenzje opinie bielenda melodylaniella

4 bielenda jak chronić skórę przed słońcem balsam po obalaniu bielenda bikini kakaowy olejek do opalania 6spf 30 spf jak dbać o skórę latem ochrona skóry w wakacje recenzje opinie bielenda melodylaniella

5 bielenda jak chronić skórę przed słońcem balsam po obalaniu bielenda bikini kakaowy olejek do opalania 6spf 30 spf jak dbać o skórę latem ochrona skóry w wakacje recenzje opinie bielenda melodylaniella


Dodatki na zdjęciu pochodzą ze sklepu:
Partybox.pl 


A Wy jakich produktów używacie?

26 komentarze:

Za każdy komentarz ślicznie dziękuję!

moda,

Trend sezonu: holograficzne dodatki

19:27 Melodylaniella 68 Comments

1 holograficzny plecak betterlook.pl farby venita różowe włosy jak pofarbować włosy kolorowe włosy ombre pink hair paul rich watches zegarek czarne jeansy z dziurami modna polka lookbook

Aloha chłopcy i dziewczęta

W czasach mojej nauki w szkole nigdy nie rozstawałam się z plecakiem, wszystko zmieniło się gdy poszłam na studia i to torebki stały się moim nieodłącznym elementem stylizacji. Ostatnio zapragnęłam jednak wrócić do plecaka, który nie oszukujmy się jest wygodny - szczególnie w transporcie ciężkich książek, laptopa czy zakupów. Nie chciałam jednak, aby plecak był kolejnym plecakiem jakich miałam już wiele - czarnym, niezniszczalnym i sportowym. Zaczęłam zatem szukać alternatywy i odnalazłam ją na stronie sklepu BetterLook.pl. Holograficzne plecaki, bo właśnie o nich chcę dziś powiedzieć kilka słów to zdecydowanie trend tego sezonu!

Ogromną zaletą tego plecaka jest jego wielokolorowość. Holograficzny materiał, nie tylko zwraca uwagę, ale także (a w sumie przede wszystkim) pasuje do wszystkiego! Niezależnie czy założymy coś czerwonego, różowego czy niebieskiego struktura plecaka i tak mieni się na taki kolor! Po za tym plecaki holograficzne to fajna alternatywa dla torebek - są niewielkie, ale pojemne i do tego bardzo wygodne. Niestety plecaki takie nie są stworzone jako plecaki podróżne - holograficzna powłoka pokrywająca materiał nie jest zbyt trwała i nie zniesie trudów górskich wędrówek czy biwaków pod namiotem. Jeśli chcecie zatem cieszyć się plecakiem w dobrej formie jak najdłużej, bez pęknięć i otarć warto traktować go bardziej jako "plecak miejski", który nie będzie wystawiany przez Was na ciężką próbę.

Mój plecak w takiej wersji prezentuję Wam w dość klasycznej, bo czarno-białej stylizacji. Po pierwsze dawno nie było na blogu spodni, po drugie wprost zakochałam się w tej białej tunice z koronką. Z dodatkiem w postaci czarnego zegarka oraz białych sneakersów, outfit mógłby być dla co niektórych zbyt nudny, dlatego na głowie zagościł róż (który w chwili pisania tego postu zastąpiony jest już błękitem). Jeśli lubicie kolorowe włosy, a nie mieliście okazji poznać tekstu o różnych metodach nadawania włosom niecodziennego koloru koniecznie przeczytajcie ten wpis.

Biała tunika z koronką - SammyDress
Zegarek - Paul Rich
Holograficzny plecak - Betterlook.pl
Sneakersy - Renee
Włosy - farba Venita

2 holograficzny plecak betterlook.pl farby venita różowe włosy jak pofarbować włosy kolorowe włosy ombre pink hair paul rich watches zegarek czarne jeansy z dziurami modna polka lookbook3 holograficzny plecak betterlook.pl farby venita różowe włosy jak pofarbować włosy kolorowe włosy ombre pink hair paul rich watches zegarek czarne jeansy z dziurami modna polka lookbook4 holograficzny plecak betterlook.pl farby venita różowe włosy jak pofarbować włosy kolorowe włosy ombre pink hair paul rich watches zegarek czarne jeansy z dziurami modna polka lookbook5 holograficzny plecak betterlook.pl farby venita różowe włosy jak pofarbować włosy kolorowe włosy ombre pink hair paul rich watches zegarek czarne jeansy z dziurami modna polka lookbook6 holograficzny plecak betterlook.pl farby venita różowe włosy jak pofarbować włosy kolorowe włosy ombre pink hair paul rich watches zegarek czarne jeansy z dziurami modna polka lookbook7 holograficzny plecak betterlook.pl farby venita różowe włosy jak pofarbować włosy kolorowe włosy ombre pink hair paul rich watches zegarek czarne jeansy z dziurami modna polka lookbook8 holograficzny plecak betterlook.pl farby venita różowe włosy jak pofarbować włosy kolorowe włosy ombre pink hair paul rich watches zegarek czarne jeansy z dziurami modna polka lookbook9 holograficzny plecak betterlook.pl farby venita różowe włosy jak pofarbować włosy kolorowe włosy ombre pink hair paul rich watches zegarek czarne jeansy z dziurami modna polka lookbook10 holograficzny plecak betterlook.pl farby venita różowe włosy jak pofarbować włosy kolorowe włosy ombre pink hair paul rich watches zegarek czarne jeansy z dziurami modna polka lookbook11 holograficzny plecak betterlook.pl farby venita różowe włosy jak pofarbować włosy kolorowe włosy ombre pink hair paul rich watches zegarek czarne jeansy z dziurami modna polka lookbook12 holograficzny plecak betterlook.pl farby venita różowe włosy jak pofarbować włosy kolorowe włosy ombre pink hair paul rich watches zegarek czarne jeansy z dziurami modna polka lookbook13 holograficzny plecak betterlook.pl farby venita różowe włosy jak pofarbować włosy kolorowe włosy ombre pink hair paul rich watches zegarek czarne jeansy z dziurami modna polka lookbook14 holograficzny plecak betterlook.pl farby venita różowe włosy jak pofarbować włosy kolorowe włosy ombre pink hair paul rich watches zegarek czarne jeansy z dziurami modna polka lookbook15 holograficzny plecak betterlook.pl farby venita różowe włosy jak pofarbować włosy kolorowe włosy ombre pink hair paul rich watches zegarek czarne jeansy z dziurami modna polka lookbook17 holograficzny plecak betterlook.pl farby venita różowe włosy jak pofarbować włosy kolorowe włosy ombre pink hair paul rich watches zegarek czarne jeansy z dziurami modna polka lookbook18 holograficzny plecak betterlook.pl farby venita różowe włosy jak pofarbować włosy kolorowe włosy ombre pink hair paul rich watches zegarek czarne jeansy z dziurami modna polka lookbook16 holograficzny plecak betterlook.pl farby venita różowe włosy jak pofarbować włosy kolorowe włosy ombre pink hair paul rich watches zegarek czarne jeansy z dziurami modna polka lookbook17 holograficzny plecak betterlook.pl farby venita różowe włosy jak pofarbować włosy kolorowe włosy ombre pink hair paul rich watches zegarek czarne jeansy z dziurami modna polka lookbook

68 komentarze:

Za każdy komentarz ślicznie dziękuję!

blogowanie,

Najlepsze #hasztagi do zdjęć na Instagramie

16:58 Melodylaniella 63 Comments

instagram flatlay melodylaniella breakfast pinteresr love style life book daniel wellington watch ideas inspirations home decor design photography favourite hashtags najlepsze hasztagi na instagramie

Aloha chłopcy i dziewczęta!

Instagram zrzesza miliony ludzi - od osób wstawiających swoje selfie, przez osoby chcące pokazywać swoje fotki tylko najbliższym, aż do osób, które dzielą się na profilach swoją pracą, hobby czy umiejętnościami. Jak odnaleźć się zatem w gąszczu zdjęć, które wstawiane są co sekundę w ogromnych ilościach? Jak wyszukać osoby, które na swoich IG przedstawiają interesujące nas treści, a także jak dać się znaleźć ze swoją twórczością innym? 


#hasztag - klucz do sukcesu.

Na wszystkie te pytania odpowiada jedno magiczne słowo: #hasztag - i chyba nie ma już wśród użytkowników Internetu osoby, która nie wiedziałaby co ten wyraz oznacza. Nie wszyscy wiedzą jednak, że dobór odpowiednich słów kryjących się po charakterystycznym znaku "#" jest niezwykle ważny i to w dużej mierze od niego zależy czy potencjalni przyszli followersi trafią na nasze konto. Jeśli nie chcecie zatem, aby wasze zdjęcia zginęły w czeluściach Internetu w dzisiejszym wpisie przygotowałam dla Was listę moich ulubionych #, których używanie pozwoli Wam nie tylko trafić do osób, które będą zainteresowane Waszymi kadrami, ale także #, dzięki którym to Wy odnajdziecie świetne do śledzenia profile.

#Hasztagi podzieliłam na kilka kategorii
, tak aby łatwo można było je dobrać w zależności od okazji. Pod każdym zdjęciem użyć możemy tylko (lub aż!) 30 hasztagów, a opisywać one powinny to co aktualnie przedstawiacie na swoim zdjęciu. Dobór # powinien być zatem odpowiednio przemyślany i dopasowany osobno do każdego zdjęcia.

#krajobrazy
  • #landscape
  • #landscapecaptures
  • #landscapelovers
  • #landscape_captures
  • #landscape_specialist

#portrety
  • #portraitphotography
  • #portraitoftheday
  • #postthepeople
  • #discoverportrait
  • #pursuitofportraits

#zdjęcia typu flatlay
  • #flatlayforever
  • #flatlays
  • #flatlaytoday
  • #flatlaypoland
  • #theflatlaysquad

#jedzenie
  • #cleaneating
  • #foodphotography
  • #feedfeed
  • #homecooking
  • #fooddiary

#podróże
  • #intothewild
  • #bestplacestogo
  • #travelgirl
  • #travelerblogger
  • #travelmemories
#architektura
  • #architecturelovers
  • #minimalarchitecture
  • #minimal_lookup
  • #creative_architecture
  • #architectonics_world

#moda
  • #lookbook
  • #whatiworetoday
  • #styleinspiration
  • #stylehunter
  • #fashiondiarie

#zdjęcia czarno-białe
  • #monochrome
  • #bnw_life
  • #blackandwhiteonly
  • #instablackandwhite
  • #blackandwhitephotography

#minimalizm na zdjęciach
  • #mindtheminimal
  • #minimalphotography
  • #paradiseofminimal
  • #minimal_perfection
  • #candyminimal

#design oraz wnętrza
  • #interiordesign
  • #design
  • #interiorinspiration
  • #interiorstyle
  • #houseandgarden


Instagram to platforma pozwalająca mi na bieżące utrzymywanie kontaktu z moimi obserwatorami i czytelnikami bloga. Jeśli jeszcze nie ma Cię w gronie moich followersów - serdecznie zapraszam.

Te i inne moje zdjęcia znajdziecie na: @melodylaniella 


@melodylaniella
Macie konta na IG? Używacie #hasztagów?
Chętnie zobaczę jak wyglądają Wasze profile!

A jeśli podoba Wam się ten wpis i macie jakieś pytania odnośnie Instagrama również śmiało piszcie! 

63 komentarze:

Za każdy komentarz ślicznie dziękuję!

polecanemiejsca,

3 świetne restauracje w Gdyni

18:26 Melodylaniella 41 Comments



Aloha chłopcy i dziewczęta!

Lipcowa wizyta w Gdyni przy okazji See Bloggers, o którym pisałam tutaj, zaowocowała nie tylko inspiracjami wynikłymi z warsztatów oraz wykładów, w których wzięłam udział, ale także niezwykłą kulinarną podróżą po gdyńskich restauracjach. Mimo, że w Trójmieście zawitałam tylko na 4 dni, a jeden dzień należał do mojej ukochanej restauracji "Śliwka w Kompot", która mieści się w Sopocie, a pisałam już Wam o niej przy okazji tego wpisu - znalazłam dla Was trzy świetne restauracje, do których warto zajrzeć podczas pobytu w Gdyni! 


Malika - smaki Algierii

Malika to restauracja usytuowana na ul. Świętojańskiej 69B. Szefowa kuchni - polka, urodzona i wychowana w Algierii w swoich daniach przedstawia kuchnię Maghrebu mistrzowsko łącząc egzotyczne smaki z tymi znanymi nam na co dzień. W menu, prócz hummusu, tradycyjnych dań Maghrebu oraz owoców morza znaleźć można również kuchnię autorską, w której prym wiedzie 'Ryba z dzisiejszego połowu'. Podczas naszej wizyty w restauracji pod nazwą tą krył się smażony śledź. Ciekawe, mocno cytrynowe smaki, dania, których nie znamy na co dzień oraz przytulna atmosfera panująca w Malice to chyba dostateczne powody, aby odwiedzić to miejsce! Malika do znalezienia jest tutaj.

Przystanek Orłowo

Przystanek Orłowo to restauracja pozwalająca nam na kulinarne podróże w południowe rejony Europy. Skuszona makaronami, które zauważyłam w menu oraz bliskością restauracji od morza, a także miejsca naszego noclegu, nie omieszkałam spróbować tamtejszych potraw. Dania serwowane przy Al. Zwycięstwa 237/3 to nie tylko uczta dla podniebienia, ale również oczu. Idealnie doprawione i solidne porcje to coś co spodoba się chyba każdemu. Podczas mojej wizyty spróbowałam nie tylko wcześniej wspominanego makaronu - z sosem ze śmietany, gorgonzoli, kurczaka, gruszki i orzechów, ale także wątróbki z jabłkiem i miodem, która przygotowana została idealnie, a podana z jednym z pyszniejszych chlebów jakie jadłam! Pycha! Dodatkowym atutem miejsca jest również jego wystrój oraz otwarta kuchnia, w której możemy podglądać jak powstają nasze dania! Przystanek Orłowo znajdziecie tutaj.



Pierogarnia Pierożek

To propozycja dla fanów polskiej kuchni, ale Ci, którzy lubią eksperymenty również nie będą zawiedzeni. Pierogarnia, w której byłam mieści się przy al. Jana Pawła II 11A i prócz klasycznych gotowanych wytrawnych i słodkich pierogów serwuje także te w wersji pieczonej. I tutaj uwaga! Nadzienia także są w nich nietypowe. Razem z Bartkiem miałam okazję spróbować dwóch wersji - pierwszej meksykańskiej, a drugiej z kaszanką i kaszą gryczaną i muszę powiedzieć, że połączenie to smakowało zaskakująco dobrze! Pierogi serwowane są po 10 sztuk z sosem do wyboru. Kuchnia smaczna i niezwykle tania. Przy okazji wizyty, warto zamówić również świeży sok, który jest tam bardzo pyszny! Restaurację znajdziecie tutaj.




Mam również przyjemność pochwalić się Wam, że dziś na portalu Domodi.pl ukazał się artykuł mojego autorstwa. Jeśli lubicie nosić kolczyki - zachęcam Was do przeczytania!
Artykuł można znaleźć tutaj.

Mam nadzieję, że któraś z moich propozycji przypadnie Wam do gustu.
Znacie, którąś z tej restauracji?
Lubicie inne restauracje w Gdyni?

41 komentarze:

Za każdy komentarz ślicznie dziękuję!

przepisy,

Awokado w roli głównej: przepis na guacamole

16:32 Melodylaniella 62 Comments

1 guacamole pasta z awokado pomidorami i czerwoną cebulą pasty nakapkowe przepis pomysły gotowanie pesto z awokado pomysły na kolację obiad zdrowe fit dobre tłuszcze pomysł na kanapki na drugie śniadanie-2

Aloha chłopcy i dziewczęta!


"Holy guacamole" - powiedział kiedyś Jared Leto, po czym tysiące jego fanów zaczęło masowo wykupować awokado z pobliskich sklepów, a cytat doczekał się swojego wydania na koszulkach... Żartuję, ale tylko częściowo - bo sławny aktor i muzyk faktycznie z uwielbieniem wypowiada się nie tylko o polskich pierogach, ale także guacamole - meksykańskim sosie przygotowywanym na bazie awokado. Moje pierwsze podejście do past wykonywanych z tego owocu nie było najlepsze. Kiedy jednak drugi raz natknęłam się na guacamole podczas wizyty u mamy mojego chłopaka - nie mogłam wyjść z zachwytu. Sekret okazał się być prosty - wystarczy odpowiednie doprawienie sosu, by lekko mydlany smak awokado zniknął, a nasze podniebienie doznało prawdziwej uczty! Od tamtej pory guacamole często gości na naszym stole podczas kolacji, choć świetnie nada się również na śniadanie lub jako dodatek do mięs z grilla. Mnie najlepiej smakuje z bagietką czosnkową, ale zajadać można go z każdym pieczywem, a nawet w roli dipu w towarzystwie ziemniaczanych chipsów! Mam nadzieję, że przepis Wam się spodoba, a samo guacamole zasmakuje i zainspiruje do poszukiwania innych smaków z awokado w roli głównej!

skladniki na guacamole przepis pasta z awokado czosnku czerwonej cebuli pieprz sol pomidor limonka przepis na kanapki
Do wykonania guacamole dla dwóch osób potrzebujemy:
- 2 miękkie awokado
- 1 duży pomidor
- połówka czerwonej cebuli
- 2 ząbki czosnku
- sok z połowy limonki
- szczypta soli i pieprzu


Wykonanie guacamole jest dziecinnie proste. 

1.Wystarczy, że awokado przekroimy na pół, usuniemy pestkę, a miąższ oddzielimy od skórki i przełożymy do miseczki.
2.W kolejnym kroku należy rozetrzeć miąższ. Można to zrobić widelcem lub ręcznym blenderem - ważne jest zatem, aby podczas robienia zakupów dobrać awokado tak by było ono dojrzałe i miękkie.
3.Kiedy nasze awokado ma już formę pasty, obieramy pomidora ze skórki, kroimy w małe kwadraciki i dodajemy do awokado.
4.Do miseczki dodajemy następnie pokrojoną w kostkę cebulę, dwa posiekane ząbki czosnku, sok z połowy limonki oraz sól i pieprz do smaku. Wszystko mieszamy.
5.Podajemy z tostami, bagietką z czosnkiem lub chrupkim pieczywem. 
holy guacamole jared leto przepis na guacamole z awokado meksykanski sos z awokado i pomidorow

2 guacamole pasta z awokado pomidorami i czerwoną cebulą pasty nakapkowe przepis pomysły gotowanie pesto z awokado pomysły na kolację obiad zdrowe fit dobre tłuszcze pomysł na kanapki na drugie śniadanie-2

3 guacamole pasta z awokado pomidorami i czerwoną cebulą pasty nakapkowe przepis pomysły gotowanie pesto z awokado pomysły na kolację obiad zdrowe fit dobre tłuszcze pomysł na kanapki na drugie śniadanie-2

4 guacamole pasta z awokado pomidorami i czerwoną cebulą pasty nakapkowe przepis pomysły gotowanie pesto z awokado pomysły na kolację obiad zdrowe fit dobre tłuszcze pomysł na kanapki na drugie śniadanie-2

5 guacamole pasta z awokado pomidorami i czerwoną cebulą pasty nakapkowe przepis pomysły gotowanie pesto z awokado pomysły na kolację obiad zdrowe fit dobre tłuszcze pomysł na kanapki na drugie śniadanie-2

6 guacamole pasta z awokado pomidorami i czerwoną cebulą pasty nakapkowe przepis pomysły gotowanie pesto z awokado pomysły na kolację obiad zdrowe fit dobre tłuszcze pomysł na kanapki na drugie śniadanie-2

Lubicie guacamole?
Znacie inne przepisy z wykorzystaniem awokado?

62 komentarze:

Za każdy komentarz ślicznie dziękuję!

relacjezeventow,

Zjazd blogerów 'złodziei' czyli o See Bloggers słów kilka(set)...

16:15 Melodylaniella 73 Comments


Aloha chłopcy i dziewczęta!

Możliwość pojawienia się na See Bloggers w Pomorskim Parku Naukowo Technologicznym w Gdyni była dla mnie dużym wyróżnieniem. Mimo, że byłam już na kilku spotkaniach blogerów, See Bloggers miało być pierwszym tak dużym wydarzeniem z moim udziałem. Mimo obaw czy odnajdę się pośród ponad tysiąca twórców internetowych oraz mnóstwa atrakcji przygotowanych dla influencerów z radością spakowałam swoje ulubione sukienki i wsiadłam w autobus do Trójmiasta. Spodziewałam się, że wykłady, panele oraz warsztaty oferowane przez organizatorów będą na wysokim poziomie i przyniosą mi wiele korzyści. Podczas festiwalu do dyspozycji były zarówno wykłady i panele dostępne na sali głównej dla wszystkich jak i bardziej kameralne warsztaty, na które wymagane były zapisy. Moment zapisów był dość stresujący - liczyła się zasada kto pierwszy ten lepszy, na szczęście udało mi się zapisać na wszystkie wybrane zajęcia i tak byłam uczestnikiem pięciu warsztatów.

Pierwsze z nich dotyczyły organizacji pracy blogera. Ku mojemu zdziwieniu wiele zalecanych metod stosuję już od dawna. Mimo to, nie nudziłam się podczas wykładu. Poznałam wiele nowych aplikacji, które ułatwiają mobilizację oraz pracę nad blogiem i w najbliższym czasie chcę każdą z osobna przetestować. Dzięki szybkiej mobilizacji podczas zapisów miałam także okazję wziąć udział w wywiadzie przeprowadzonym z Mają Sablewską oraz Anną Muchą - zdobywczynią Mistrzostwa Polski w makijażu. Wywiad przeprowadzony był przy współpracy z marką Gosh Copenhagen. Bardzo lubię programy Mai dlatego też fantastycznie było móc zobaczyć ją na żywo, a nawet chwilę z nią porozmawiać i zapozować do wspólnego selfie. Niestety trzeci z sobotnich wykładów nie przypadł mi do gustu. Spodziewałam się ciekawej dyskusji na temat świata kobiet, a od marki Adamed otrzymałam nachalną reklamę ich produktów. Jedynym plusem była możliwość spotkania Odety Moro, która na szczęście okazała się być przesympatyczną osobą i zdecydowanie uratowała cały wydźwięk zorganizowanego spotkania.

W niedzielę miałam natomiast okazję wziąć udział w warsztatach organizowanych przez markę Duka. Tematem spotkania była organizacja przyjęć, a gościem specjalnym dyskusji była Agnieszka Hyży. Prócz wymiany naszych uwag, perypetii oraz doświadczeń związanych z organizacją przyjęć, wesel oraz świąt otrzymaliśmy także od marki Duka możliwość zapoznania się z najnowszymi kolekcjami z ich oferty. Zadaniem podczas warsztatów było natomiast zaprojektowanie swojej zastawy stołowej z udostępnionych produktów. Uważam, że ten warsztat był dla mnie najciekawszy oraz najprzyjemniejszy, aczkolwiek zaraz po nim wzięłam udział w wykładzie dotyczącym Instagrama i jak dla mnie to był strzał w dziesiątkę. Alabasterfox okazała się być mistrzynią Instagrama i w zrozumiały oraz interesujący sposób przekazała nam całe kompendium wiedzy nt. budowania społeczności na tym portalu. Dzięki niej wiem już jakich błędów nie popełniać oraz na co zwracać większą uwagę podczas publikowania swoich kadrów.

Oprócz wyżej wymienionych warsztatów oczywiście wzięłam także udział w kilku wykładach, panelach i wywiadach ogólnodostępnych na scenie głównej. W wolnych chwilach chętnie korzystałam także z atrakcji, które przygotowali na swoich stoiskach partnerzy festiwalu. Wśród marek oprócz wcześniej wspomnianych DUKA i GOSH, spotkać można było min. AA, Anabelle Minerals, Hebe, Asus, Olympus, Daniel Wellington oraz Carrefour. Na wielu stoiskach organizowane były konkursy, w wielu z nich nagrody były gwarantowane za samo wzięcie udziału w konkursie. Podczas tegorocznej edycji organizatorzy pomyśleli także o możliwości spotkań influencer - firma. Niestety kwestia ta nie została zorganizowana do końca idealnie. Wiele marek, mimo aplikacji nie odpowiadało na zaproszenia, a nawet jeśli spotkania uznawane były jako zaakceptowane, przy stoliku o umówionej godzinie spotkania nikt się nie pojawiał. Wielka szkoda - sama nie miałam możliwości porozmawiać z interesującymi mnie markami o moich pomysłach. Mam nadzieję, że za rok kwestia ta zostanie bardziej dopracowana, a o możliwości spotkań dowiedzą się zarówno twórcy jak i sami przedstawiciele firm. Czegoś zupełnie innego spodziewałam się także po wieczornej imprezie w stylu rock. Oprócz tortu oraz DJ’a, który nietaktownie rozpoczął imprezę hitami Linkin Park, w dwa dni po nieoczekiwanej śmierci ich wokalisty, na imprezie nie działo się zbyt wiele. Moim zdaniem na tego typu spotkaniu powinny zostać zorganizowane zabawy, umożliwiające zapoznanie jak największej liczby osób. Wielu uczestników tegorocznej edycji bowiem bez celu snuło się lub siedziało między budynkami Parku Technologicznego. Narzekać można także na prawie całkowity brak ochrony co w połączeniu z przebiegiem imprezy “pod chmurką” umożliwiło wejście na teren imprezy osobom nieupoważnionym. I tutaj poruszyć trzeba temat, który wyniknął w kilka dni po festiwalu…

Bloger = Złodziej
Do takiego wniosku dojść można po przeczytaniu artykułu, niestety dość poczytnego portalu plotkarskiego, który nie omieszkał opisać wywiadu przeprowadzonego z głównymi organizatorami festiwalu w kilka dni po jego zamknięciu. Jakub i Ania bo o nich tutaj mowa nie chcieli bowiem w ciszy przejść obok incydentów, które zaistniały podczas dwudniowego festiwalu. Okazało się, że podczas jego trwania ze stoisk firm zniknęły min. dwa telefony komórkowe, a także sprzęt AGD. Podobno ogromnym zainteresowaniem cieszył się również darmowy alkohol podczas imprezy wieczornej, który zabierany był przez twórców całymi kartonami! Udaremniony został także incydent, w którym ktoś próbował przywłaszczyć sobie krzesło z ogródka… Z jednej strony informacje te wywołują we mnie falę śmiechu i niedowierzania w głupotę ludzką, z drugiej jestem poruszona i oburzona, a także dotknięta ponieważ dzięki artykułowi blogerzy zaczęli być postrzegani jako złodzieje. Z jednej strony zdaję sobie sprawę, że czytelnicy tego portalu to osoby, które w dużej mierze nie zajmują się własnym życiem i najlepiej czas spędza im się podczas wylewania hejtu na innych. Z drugiej strony czytanie komentarzy, że blogerzy to “elita”, która chce “zarobić, aby się nie narobić”, “bezczelni, nieskromni” i którzy powinni iść “do roboty!” jest dla mnie mega smutna i przytłaczająca, bo oto cała prawda o blogerach, a przynajmniej o mnie jako blogerce:

Bloga piszę już ponad dwa lata, cały czas studiuję, przez pewien czas również pracowałam. Jednocześnie gotuję sprzątam, piorę i zajmuję się zwykłymi obowiązkami domowymi. Nie mam gosposi. Nikt nie rozwija przede mną czerwonych dywanów. Nikt nie sponsoruje mi hoteli pięciogwiazdkowych, a na SeeBloggers pojechałam i wynajęłam pokój za pieniądze odłożone z mojego stypendium. Przygotowanie jednego wpisu zajmuje mi nawet kilka dni. W tym czasie robię zdjęcia, w wynajmowanym małym mieszkaniu, w którym muszę najpierw rozłożyć swoje “domowe studio”, które po zakończeniu sesji muszę złożyć, by mieć miejsce na zjedzenie obiadu. Często sesja zdjęciowa, szczególnie modowa wiąże się z wyjściem w plener, gdzie ciągnę znajomych, mamę lub chłopaka, aby miał mi kto te zdjęcia zrobić. Kolejny krok to obróbka zdjęć. Jeszcze następny to napisanie tekstu. Kolejny to złożenie wszystkiego razem i opublikowanie na blogu. Na tym jednak nie koniec. Kolejne godziny zajmuje mi odpisywanie na wiadomości i komentarze oraz… planowanie kolejnego wpisu. Bo staram się publikować regularnie - co 3-5 dni. Jaki jest zatem wniosek? Moja praca nad blogiem trwa nieustannie, a w między czasie toczy się normalne życie. Życie takie samo jak Halinki spod 5 albo Janusza z dołu, który uwielbia wylewać hejt na blogerów. Z blogowania nie żyję. Bloguję bo uwielbiam pisać, robić zdjęcia i dzielić się z innymi tym co mnie inspiruje. Wszelkie współpracę traktuję jako wyzwania, możliwość poznania czegoś nowego, nauczenia się czegoś nieznanego i podzielenia się wrażeniami z moimi czytelnikami.

Nie twierdzę, że nie ma twórców mających życie usłane różami, aczkolwiek założę się, że praca Maff czy Jess wygląda dość podobnie - może nie muszą się troszczyć o sprzątanie i pranie, ale też poświęcają wiele czasu by ich wpisy i zdjęcia prezentowały się perfekcyjnie. Im jest się większym blogerem, youtuberem, influencerem tym więcej przyziemnych obowiązków spada na innych, bo te osoby po prostu na to stać. Początki jednak wszyscy mają takie same - zaczynamy ciężko harując i łącząc bloga ze zwykłymi obowiązkami. Nazywanie zatem wszystkich blogerów złodziejami oraz nierobami to jedna wielka pomyłka i to nie blogerzy czy osoby, które dopuściły się kradzieży podczas See Bloggers są tak naprawdę temu winne. Winni są sfrustrowani ludzie, mający klapki na oczach, uogólniający i szufladkujący innych w pasujące im szufladki. Nikt nie broni Wam założyć bloga i zarabiać miliardy, skoro to takie łatwe, proste i przyjemne. Nikt nie broni Wam też iść do innej pracy, dorobić się i żyć jak Pan i władca...

Świat to masa zróżnicowanych ludzi. Wśród nas są złodzieje, a bloger to taki sam człowiek jak każdy inny. Ktoś miał lepkie rączki, to nie podlega dyskusji, ale sytuacja ta nie wskazuje na to aby wszyscy blogerzy uwielbiali kraść. Podczas festiwalu spotkałam dużą liczbę osób. Osób, które pracują nad swoimi blogami, bo z tego się utrzymują. Ludzi, którzy piszą blogi, prowadzą swoje kanały z pasją i mają nadzieję, że może kiedyś ta praca przełoży się na coś więcej. Ludzi z pasją, którzy z uśmiechem na ustach i iskierkami w oczach opowiadali o swojej pasji i o tym o czym piszą. Spotkałam niestety też ludzi, których wcale nie powinno tam być - “influencerów”, którzy nie mają blogów, działają tylko na instagramie i mają tam…. 300 obserwatorów! Ludzi, którzy dochodząc do każdego stoiska chcieli tylko coś z niego wynieść, zabrać i nie bardzo obchodziło ich czy to będzie kosmetyk, szczotka do włosów czy też kilka butelek energetyka. Ludzi, którzy nie wiedzieli kim są organizatorzy, jak wyglądają dziewczyny ze Szparagów, kto to jest Radzka….

Na festiwalu obecnie byli zatem ludzie, którzy stawiali na naukę oraz zdobycie nowej wiedzy i umiejętności. Wśród ponad tysiąca gości biorących udział w festiwalu znaleźli się jednak również Ci, którzy po prostu moim zdaniem na to nie zasługiwali. Być może to wina zbyt dużego rozmachu imprezy, być może nie dopisała organizacja i nie sprawdzano czy osoby zgłaszające się spełniają jakiekolwiek wymogi, które świadczyłyby o ich autentyczności jako twórcy internetowi…  O tym czy to właśnie one dopuściły się przestępstw, czy też zrobiły to osoby bardziej “zaufane” wiedzą tylko organizatorzy, ale sytuacje których byłam świadkiem jasno wskazują, że przy organizacji kolejnej edycji lepiej większą wagę przyłożyć do weryfikacji uczestników...
Na koniec natomiast proszę Was - zanim zaczniecie hejtować, odpowiedzcie sobie pytanie - czy znacie kogoś kto kiedyś dopuścił się kradzieży, jest alkoholikiem, pobił kogoś? Założę się, że odpowiedź w większości przypadków będzie słowem - tak. Czy zatem sprawia to, że Wy też jesteście złodziejami, alkoholikami lub brutalami?

1 seebloggers gdynia pomorski park naukowo technologiczny blogerzy influencerzy twórcy youtuberzy instagramerzy zlodzieje pudelek warsztaty panele maja sablewska odeta moro red lipstick monster spotkanie

2 1 seebloggers gdynia pomorski park naukowo technologiczny blogerzy influencerzy twórcy youtuberzy instagramerzy jason hunt red lipstick monster odeta moro agnieszka hyzy trojmiasto zozole annabelle mineral

3 1 seebloggers gdynia pomorski park naukowo technologiczny blogerzy influencerzy twórcy youtuberzy instagramerzy stoiska spotkania ze znanymi osobami z internetu warsztaty panele wyklady

4 1 seebloggers gdynia pomorski park naukowo technologiczny blogerzy influencerzy twórcy youtuberzy instagramerzy impreza w stylu rock fashionable ania zajac recenzja wrazenia z see bloggers 2017

5 1 seebloggers gdynia pomorski park naukowo technologiczny blogerzy influencerzy twórcy youtuberzy instagramerzy warsztaty z marka duka jak zorganizowac przyjecie warsztaty wyklady duka style wesele

Byliście na See Bloggers?
Jakie jest Wasze zdanie o zaistniałej sytuacji?

73 komentarze:

Za każdy komentarz ślicznie dziękuję!